Jak dawać dziesięcinę?

imagesKilka z ostatnich postów poświęciłam dziesięcinie. Nie chcę na tym skończyć, bowiem temat ten ma dużo różnych aspektów, które chciałabym poruszyć na moim blogu. Dzisiaj skupię się na fragmencie, chyba najczęściej cytowanym jeśli chodzi o dziesięcinę, a mianowicie na cytacie z Księgi Malachiasza:

„Czy człowiek może oszukiwać Boga? Bo wy mnie oszukujecie! Lecz wy pytacie: W czym cię oszukaliśmy? W dziesięcinach i daninach. Jesteście obłożeni klątwą, ponieważ mnie oszukujecie, wy, cały naród. Przynieście całą dziesięcinę do spichlerza, aby był zapas w moim domu, i w ten sposób wystawcie mnie na próbę! – mówi Pan Zastępów – czy wam nie otworzę okien niebieskich i nie wyleję na was błogosławieństwa ponad miarę. I zabronię potem szarańczy pożerać wasze plony rolne, wasz winograd zaś w polu nie będzie bez owocu – mówi Pan Zastępów. Wszystkie narody będą was nazywać szczęśliwymi, bo będziecie krajem uroczym – mówi Pan Zastępów.” Mal. 3, 9 – 12

W cytacie powyżej Bóg zwraca się do swojego ludu zarzucając mu, że Go oszukuje, w oryginale – że Go okrada. Z czego można okraść Boga? Otóż okazuje się, że Boga można ograbić nie oddając dziesięciny. Mocne! Dziesięcina jest bardzo ważną rzeczą, Bóg ją zaplanował. Bóg mówi: „przynieście całą dziesięcinę, aby był zapas w moim domu”. Co to znaczy cała dziesięcina? To nic innego jak 10 % dochodu. Nie 3 %, nie 17 %, ale dokładnie 10 %. Łatwo można więc wyliczyć, ile oddać Bogu. Bóg jest niezwykle praktyczny,

Często słyszę pytanie, gdzie mam przynieść 10 % moich dochodów? Komu mam oddać dziesięcinę? Niektórzy robią coś takiego, że dzielą dziesięcinę na kilka części i jedną część dają Markowi, który ma problem finansowy, drugą – Basi z pracy, bo ją okradli, a trzecią – na tacę. A jeszcze inni oddzielają pieniądze i przesyłają na cele charytatywne. Jednak Biblia w Księdze Malachiasza mówi wyraźnie, aby przynieść dziesięcinę do spichlerza, inaczej magazynu. W jęz. hebrajskim, czyli w oryginalnym języku, w jakim napisano Stary Testament, Malachiasz pisze: „przynieście całą dziesięcinę do magazynu w moim domu (hebr. Bet El – dom Boży), aby było tam jedzenie”. Dla kogo miało być jedzenie? Dla Lewitów i kapłanów, którzy usługiwali w świątyni i którzy zgodnie z prawem mieli zaopatrzenie m.in. z dziesięcin. Co może to oznaczać dla nas, którzy żyjemy w czasach Nowego Testamentu? Otóż, moim zdaniem, całą dziesięcinę, nie część, nie kawałek, ale całą, powinniśmy przynosić do miejsca, które jest dla nas Bożym domem. No więc gdzie? Po prostu do naszego kościoła czy wspólnoty, aby tam był zapas. Dziesięcina, którą oddajemy, ma być przeznaczona dla tych, którzy nam usługują. Będą to liderzy wspólnot, pastorzy, kapłani, ci, którzy głoszą nam budujące Boże Słowo, ale także dla tych, którzy, w jakikolwiek sposób służą w naszych wspólnotach i kościołach, np. w grupach uwielbieniowych, w administracji itd. Czasami zdarza się, że nasze kościoły czy wspólnoty są duże, a liderzy muszą pracować na etacie i nie mogą poświęcić się na jej budowanie, bo nie przynosimy całej dziesięciny do Bożego domu. Bóg tak to już zaplanował, aby ci, którzy służą mogli się utrzymywać z dziesięcin tych, którym służą. Można o tym poczytać w Ks. Liczb 18, 23 – 29.

I jeszcze jedna ważna rzecz. Dalej w cytowanym fragmencie, Bóg mówi: „wystawcie mnie na próbę przynosząc dziesięcinę”. Dawanie dziesięciny, tak jak pisałam wcześniej, jest wynikiem miłości do Boga, i realnego z Nim spotkania, ale jednocześnie niesie za sobą pewne obietnice. Otóż, Bóg obiecuje, że kiedy przyniesiemy dziesięcinę do Bożego domu, to On sam otworzy okna niebieskie i wyleje na nas swoje błogosławieństwo. I jeszcze więcej uczyni, ochroni nasze zasoby, sprawi, że plon naszych rąk nie będzie niszczony i zaprzepaszczany, bo zabroni szarańczy pożerać nasze plony, a to, co robimy nie pozostanie bez owocu. Inni będą dostrzegać błogosławieństwo, które będzie nad nami. Wow! Cudowna obietnica! Aż chce się wyciągnąć portfel i od razu oddać dziesięcinę.

Dlatego zachęcam do tego, aby dawać ochotnie dziesięcinę. Nie dawajmy jej automatycznie, nie ustawiajmy sobie stałych zleceń, ale kiedy dajemy dziesięcinę zróbmy to z modlitwą. Zanim klikniemy przycisk „przelej” czy przekażemy kopertę z dziesięciną, zatrzymajmy się i zwróćmy się w modlitwie do Boga. To niezwykła rzecz się dzieje. Przekazujemy Bogu 10 % naszych dochodów, a On obiecał nam otwarcie niebios i błogosławieństwo. Przypomnijmy Mu o tym, powiedzmy, że wierzymy, w to, co obiecał. Trzymajmy Go za słowo. Wszystkie Jego obietnice przecież znalazły swoje tak w Jezusie. Niech dawanie dziesięciny będzie świadomym i radosnym aktem, a nie tylko kliknięciem przycisku „przelej”.

44 myśli nt. „Jak dawać dziesięcinę?

  1. Bardzo podoba mi się ten tekst i przesycone modlitwą podejście do sprawy. Praktykuję dziesięcinę od roku i daje mi to dużo radości. Mam jednak wrażenie, że popełniam błędy, może nie tyle w samej dziesięcinie co w sposobie rozliczania (dzielenia) i gospodarowania budżetem na utrzymanie moje, rodziny i mieszkania. Chciałabym poznać twoje zdanie. Moją dziesięcinę podzieliłam na dwie części. Część daję bezpośrednio misjonarzowi. Drugą część zbieram na wydatki, które trzeba będzie ponieść w Polce, tez dla niego.
    Dalej mam skarbonki, które zaczynają mnie uwierać. Środki w nich zbierane prawie całe pójdą w tym samym kierunku a ich suma przewyższa dziesięcinę.
    Skarbonki to:
    Stypendium mszalne – Odkładam stałą kwotę. Jest to 1/3 najniższego miesięcznego stypendium mszalnego. Czyli po 3 latach miałabym zebrane stypendium na rok (planowana liczba mszy). Oprócz tego cały czas zamawiam msze i do tej pory były to wydatki z mojego budżetu. Zastanawiam się czy nie zacząć odejmować kwoty wydanej od zebranej, czyli np. jak odkładam 100 a wydaję 30 to w skarbonce zostaje 70.
    Wypominki – Liczba dusz * najniższa ofiara. Przez rok powinnam uzbierać na jednorazowe stypendium przy Wypominkach. Nie jestem najmłodsza więc tych bliskich, którzy odeszli, mam dosyć sporo.
    Czasopismo – Gdyby się okazało, że prenumerata dla parafii jest nieodpłatna to zgromadzone środku dodam do którejś z pozostałych skarbonek.
    ŚDM – to skromne wsparcie dla dwóch konkretnych osób, gdyby chciały pojechać na ŚDM lub rekolekcje.
    Fundacje – 2 inicjatywy wspierające dzieci i jedna modlitewna.
    Pieniądze dla fundacji to wg mnie jest jałmużna i wpłacam je co miesiąc. Natomiast co z pozostałymi skarbonkami, do których na razie odkładam? Pierwsze dwie już przekraczają dziesięcinę. Nie chodzi mi o cofanie się wstecz. Dałam to dałam. Ale przy takim układzie jest mi ciężko.
    Liczę na twoją ocenę i rady.

  2. Czy dziesięcinę ( część, bo część oddaję do mojej Parafii) mogę oddawać na Misje , na zakup samochodu dla Sióstr dojeżdżających do ludności? Po mojemu tak , bo niosą ludziom Boga. Ale proszę o Twoje zdanie. Chcę mądrze spożytkować pieniążki.

  3. Pragnę oddawać dziesięcinę i proszę mi powiedzieć czy wypłatę (otrzymam swoją pierwszą wypłatę w listopadzie) i rodzinne dodajemy do siebie i dajemy 10 procent? Bo jak dobrze rozumiem, dziesięcina to suma dochodów, czyli rodzinne też się wlicza? Przepraszam za może zbyut infantylne pytanie ale chciałabym dokładnie wiedzieć i oddać Panu całe 10% 🙂

    • Pani Magdo, bardzo dobre pytanie. Jak pisałam na blogu, dziesięcina jest kwestią serca. Tylko osoba, która doświadczyła bliskości z Bogiem, jest w stanie zrozumieć i z miłością oddawać dziesięcinę Bogu. Dziesięcina to pewien rodzaj przymierza, w którym ja zobowiązuję się dawać Bogu dziesięcinę, a On w zamian daje mi gwarancje, że zabezpieczy moje finanse. Ale jest to kwestia serca. Kwestią serca i uzgodnień z Bogiem jest również to, z czego, tj. z jakich moich dochodów daję dziesięcinę. To Pani sama decyduje po rozmowie z Bogiem, z czego dawać dziesięcinę. Abraham dał ze wszystkiego. Ja osobiście daję z wszystkich moich dochodów dziesięcinę, bo taką podjęłam decyzję. Zachęcam Panią, aby sobie Pani porozmawiała szczerze z Bogiem w tej sprawie i uczyniła to, co Pani poczuje w swoim sercu. Niech Bóg Panią błogosławi obficie!

  4. Czy można przekazać dziesięcinę np. na wspieranie „BIBLIA SUPERPRODUKCJA” , która rozwija mnie duchowo , albo na konto strony internetowej , która objaśnia zagadnienia z Biblii, czy na konto ludzi , którzy dają świadectwa wiary, albo ludziom, którzy w filmach np. na youtube nauczają o Bogu i Jezusie?

    • Myślę, że tak. Proszę tę kwestię w modlitwie uzgodnić z Bogiem. Dziesięcina jest kwestią Pani serca i Pani relacji z Bogiem. Jeśli oddaje je Pani w miejsca, które Panią budują, to jak najbardziej jest to dobre miejsce na dziesięcinę. Niech dobry Bóg błogosławi Panią obficie!

  5. Witam serdecznie 🙂 Dziesięcina jako oddanie 10% do spichlerza, czyli tam, gdzie karmimy się duchowo. Czyli w pierwszej kolejności parafia, do której należę – tak to rozumiem. Ale wspólnota, to też ogólnie kościół (mowa o katolickim w tym przypadku). Czy dziesięciną będzie oddawanie pieniędzy np. na zakony żeńskie kontemplacyjne (ich kondycja finansowa jest gorsza przeważnie niż parafii)? Albo oddawanie pieniędzy na edukację dziecka w Afryce – takie dzieła misyjne też prowadzą siostry zakonne?

  6. Witam,
    Mam problem oddaję dziesięcinę od zarobionych pieniędzy i od otrzymanych, a co z pożyczonymi?? Czy również powinny być objęte dziesięciną?

    • Oczywiście, że nie powinny być objęte dziesięciną. To nie są Twoje pieniądze. Tylko je pożyczyłeś. Będziesz je musiał oddać, jak zarobisz pieniądze, od których i tak odprowadzisz dziesięcinę.

  7. Czy dziesięcinę oddaje się również z zasiłków? Jestem na stażu, pobieram rodzinne na syna, alimenty. Czy jeśli ktoś podaruje mi np. swoje 10% też powinnam je doliczyć? Chcę praktykować dziesięcinę, pomimo dramatycznej sytuacji finansowej, bo wierzę w Boże błogosławieństwo.

    • Pani Joasiu, w dawaniu dziesięciny najważniejsze jest serce. Biblia nie mówi, czy dawać dziesięcinę z zasiłków czy też nie. Moja sugestia jest taka, by Pani na ten temat porozmawiała z Bogiem. Proszę zrobić to, co będzie miała Pani w sercu, to, co usłyszy Pani od Boga. Proszę Bogu przedstawić swoją sytuację i powiedzieć, że chce Pani oddawać dziesięcinę, by w ten sposób uczcić Go swoimi finansami. Chodzi tu o Pani serce, które jest poddane Bogu i chce Jemu służyć. Im będzie Pani bliżej Boga, tym więcej będzie Pani chciała Mu dawać. Niektórzy zaczynają od mniejszych kwot, by stopniowo zwiększać dawanie. Jeżeli chce Pani dawać 10 % ze wszystkiego, proszę to robić. Proszę iść za swoim sercem. Błogosławię Panią w Imieniu Jezusa.

  8. Księża u nas dostają wynagrodzenie. Komui więdz mam składać dziesięcinę? Jeżeli oni dostają wynagrodzenie czy też mają dawać dziesięcinę i komui? I jeszcze jedno. Gdy grupa, która daje dziesięcinę składać się nå z 300 osób, w rzeczywistości o wiele więcej i każda osoba jako dziesięcinę złoży po 100 zł, to jest 30 000 zł. Więdz dla mnie to nie zapasy, Ale przepych, bo nikomu z dających tanke dumt nawet przez myśl nie przeszły aby otrzymywać co miesiąc. Chce zaznaczyć, że każda z tych osób płaci podatek, który automatsnö biuro skarbowe odciąga od wypłaty i przekazuje kościołowi. Pieniądze te są przeznaczone na utrzymanie budynków, prąd, wodę, itp cele. Czy w takim przypadku oddawanie dziesięciny kościołowi jest konieczne. Czy w takim przypadku nie jest uzasadnione przekazuje dziesięciny np. na misje?

    • Pani Krystyno, porusza Pani bardzo ważną rzecz. Zacznę może od tego, że to my potrzebujemy dawać. Dając pokonujemy ducha chciwości oraz siejemy na przyszłe nasze zbiory. To rzecz oczywista. Nasze pieniądze, które dajemy to swoistego rodzaju zasiew. Jest zatem bardzo ważne, gdzie dajemy. Pamięta Pani na pewno przypowieść Pana Jezusa o 4 glebach. W przypowieści tej wyraźnie widać, że ziarno posiane tylko na jeden rodzaj gleby przyniosło plon. Dlatego też wymaga zastanowienia i modlitwy miejsce, w które siejemy nasze pieniądze. Podstawowym kryterium wyboru gdzie dawać dziesięcinę jest miejsce, w którym jesteśmy karmieni i budowani duchowo. Nie zawsze jednak nasza lokalna wspólnota czy parafia jest takim miejscem. W takim przypadku zachęcam, aby dający zawsze zanim przekaże swoją dziesięcinę poprosił Boga o wskazówki, gdzie ją dać.

      Inną rzeczą jest to, co nasza wspólnota lokalna robi z zebranymi ofiarami i dziesięcinami. W przypadku parafii, ma Pani rację, że księża otrzymują wynagrodzenie. Jednak przy parafiach funkcjonują wspólnoty, które zbierają ofiary i dziesięciny. Nie chcę narzucać, co dana wspólnota ma robić z zebranymi kwotami, ale proszę mi uwierzyć, że 30 tys. zł to nie jest dużo. Można taką kwotą wspomóc właśnie potrzebujących, wspierać regularnie misjonarzy, pomagać biednym, może zafundować stypendium zdolnemu dziecku z biednej rodziny. Może pomóc własnie wdowom i sierotom. Jest tyle potrzeb. Trzeba głosić ewangelię. A może pieniądze takie mogą zostać przeznaczone na wyprodukowanie billboardów, które będą mówiły, że Jezus nas kocha. To już od liderów wspólnoty i od Bożego prowadzenia będzie zależało, na co przeznaczyć zbierane pieniądze. Jednak dając powinniśmy mieć pewność, że nasze pieniądze trafią do dobrej wspólnoty i będą zagospodarowane na Boże cele.
      Czasami też w przypadku dużych wspólnot warto się zastanowić, czy nie finansować ich świeckich liderów, by mogli poświęcić się budowaniu wspólnoty i opieką nad jej członkami.

    • Michał, w Starym Testamencie nie były to pieniądze. Jako dziesięcinę przynoszono np. plony ziemi. Dzisiaj musimy dostosować się do czasów, w których żyjemy. Podstawowym środkiem płatniczym są raczej pieniądze a nie zboże. Jeżeli jesteś rolnikiem i zechcesz dać jako dziesięcinę tonę zboża, oczywiście jest to możliwe. Widziałam, jak ktoś przynosił do kościoła jako ofiarę pierwsze plony truskawek czy owoców. Takie rzeczy się zdarzają i dzisiaj.

  9. Witam. Jestem zdecydowana oddawać dziesięcinę, jednak mam dylemat. Czy muszę ją oddawać kościołowi parafialnemu do którego obecnie chodzę, czy mogę np oddać do innego, gdzie chodziłam w przeszłości i gdzie rozwijałam się duchowo? Obecnie wspólnota parafialna do której chodzę (z powodu okoliczności zewnętrznych i braku innych możliwości) zapewnia „jedynie” sakramentalne spotkanie z Bogiem, brak mi jednak duszpasterstwa czy choćby dobrego niedzielnego kazania. Natomiast w przeszłości chodziłam do wspólnoty kościoła, który bardzo prężnie działa i bardzo wiele skorzystałam w tym czasie.
    Czy jednak nie powinnam zwracać uwagi na bogactwo duchowe wspólnoty i oddawać część plonów tam gdzie obecnie jestem?

    • Magdo, poruszasz bardzo ważną kwestię, a mianowicie kwestię, gdzie dawać dziesięcinę. To pytanie nurtuje wielu ludzi, ale tylko dlatego, że świat, w którym żyjemy nie jest doskonały. Jednak rzeczywiście, to bardzo ważne, gdzie dajemy nasze pieniądze. Zapewne znasz przypowieść Jezusa o 4 rodzajach 4. Tylko ziarno, które padło na jeden rodzaj gleby przyniosło plon. Pieniądze, które dajemy to nasz zasiew, dlatego ważne, aby padły one na właściwą glebę.
      Jeśli chodzi o dziesięcinę, to podstawowym kryterium wyboru, gdzie ją dawać jest to, czy miejsce, do którego daję jest miejscem, które mnie buduje duchowo. Tak powinno być w zasadzie. Jednak nie zawsze tak to działa, o czym piszesz sama. Dlatego też w takim przypadku zachęcam, aby pytać Pana Boga, gdzie dawać dziesięcinę. Jeżeli będziesz miała pokój to oczywiście możesz przekazywać dziesięcinę na wspólnotę, która Cię ukształtowała i zbudowała. Może być tak, że słuchasz jakichś kazań czy nauczań w internecie, albo jeździsz na jakieś chrześcijańskie kazania i to Cię buduje. Możesz wówczas wspomóc tych nauczycieli czy służby, które Cię budują.
      Bądź jednak pewna, że jest to dobra gleba, że służba, którą wspierasz czyni Bożą pracę. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę mądrości w zasiewach. Bądź błogosławiona.

  10. Ja należę do Kościoła Katolickiego , czy mogę oddać dziesięcinę w formie jednorazowej na tace ? Nie chce iść do księdza osobiście . P.S Fajny blog

    • Witaj Marcin, właściwie wszystko możesz.
      Na biednych dajemy jałmużnę, i jest to coś innego niż dziesięcina. Biblia wspomina bowiem o dziesięcinie, ofiarach, jałmużnie i pierwocinie. Tak w wielkim skrócie, jałmużna jest przeznaczona dla biednych, dziesięcina jest przeznaczana na utrzymanie Bożego domu i tych, którzy w nim służą, pierwocina – jest to dar z pierwszych plonów, a ofiary – wszystko inne. Mam nadzieję, że to, co napisałam daje odpowiedź na Twoje pytanie. Pozdrawiam i błogosławię Cię w imieniu Pana Jezusa.

  11. Witam,
    Czy jeśli należę do wspólnoty gdzie posługuje np. w diakonii uwielbienia. Jeździmy także po innych parafiach i udzielamy się w ewangelizowaniu. To czy jestem zwolniony z dziesięciny ? i jak rozumiem mam prawo do korzystania z środków którzy nieposługujący dadzą na wspólnotę? Nie chodzi mi o to ze teraz pójde do lidera i powiem ” gdzie są moje piniondze” tylko jak to wyglada w tej sytuacji?

    • Witaj! Dziękuję za to pytanie. Poruszasz w nim bardzo ważny temat. Dziesięcina jest kwestią serca i Twojego przekonania. Bóg nie będzie kochać Cię bardziej jak będziesz dawać dziesięcinę, a mniej jak nie będziesz dawać. On kocha nas zawsze tak samo, mocno i nieograniczenie. Nie możemy zatem mówić tutaj o zwolnieniu lub nie z dziesięciny. To jest po prostu Twoja decyzja. Jest jednak coś niezwykłego w dawaniu dziesięciny. Osobiście bardzo lubię ten moment kiedy przychodzę do Boga i daję Mu dziesięcinę. W tym momencie ogłaszam w duchowym świecie, że jestem w przymierzu z Bogiem, że powierzam Bogu całe moje życie, w tym wszystkie swoje finanse. Dając dziesięcinę manifestuję też, że ufam Bogu odnośnie moich finansów i wierzę, że Bóg będzie dawać mi plon we właściwym czasie. Sam Jezus przyjmuje dziesięcinę, którą Mu składamy. Dlatego powinniśmy dziesięcinę oddawać Bogu, bez potrącania na dojazdy lub inne wydatki. To my potrzebujemy dawać. Bóg nie potrzebuje naszych pieniędzy. Dlatego moja rada jest taka, że jeśli tylko chcesz dawać dziesięcinę, to przynoś ją do wspólnoty w całości.

      Jeśli zaś chodzi o Twój udział w posługach i ewangelizacjach, to myślę, że powinieneś porozmawiać szczerze ze swoim bezpośrednim liderem czy liderem swojej wspólnoty. Powiedz mu, że regularnie oddajesz dziesięcinę na wspólnotę, jednak dojazdy na posługi czy ewangelizacje są dla Ciebie obciążeniem finansowym i czy nie jest możliwe abyś otrzymywał zwrot środków za dojazdy. To jest uczciwe postawienie sprawy.

      Niech Bóg Cię błogosławi i prowadzi we wszystkim.

  12. Witam, czy jeśli należę do wspólnoty 12 kroków i płacę co miesiąc 120zł a czasami 150 zł czyli 10% moich dochodów to też jest dziesięcina?

  13. Witaj,

    nie do końca się zgodzę z twoim stwierdzeniem, że Bóg żąda od nas za każdym razem aby było to 10% naszego zarobku. Jeżeli ktoś ma bardzo ciężką sytuację, to mówienie mu – daj 10% bo inaczej Ci Bóg nie pobłogosławi – jest myśleniem opierającym się na prawie starotestamentalnym li tylko. Nie da się tutaj generalizować. Dla kogoś może na początku właśnie 5% będzie tym czego Bóg od niego chce dziś? Może do tych 10% musi dojrzeć? Podobnie w druga stronę – kto powiedział, że ja, zarabiając dużo więcej niż jest mi potrzebne nie mogę sam żyć ze swojej dziesięciny, a 90% dochodów dawać na Boże cele? Znam takich którzy ok 50% swoich dochodów w zależności od miesiąca przeznaczali na Boże cele…

    • Witaj Michał,
      oczywiście dziesięcina nie jest kwestią religii, ale kwestią serca, o czym pisałam w poście „Dziesięcina – wynik realnego spotkania z Bogiem”. Nie napisałam też, że jeśli nie przyniesiesz 10 % to Bóg Ci nie pobłogosławi. Zacytowałam w tym poście fragment z Księgi Malachiasza 3, 10, który brzmi dosłownie: „Przynieście całą dziesięcinę do spichlerza, aby był zapas w moim domu, i w ten sposób wystawcie mnie na próbę! – mówi Pan Zastępów – czy wam nie otworzę okien niebieskich i nie wyleję na was błogosławieństwa ponad miarę.”
      Osobiście wierzę, że dziesięcina, jak sama nazwa mówi, to 10%. Jednak zgadzam się z Tobą, że w wyjątkowych sytuacjach, np. takiej, że ktoś nawraca się i ma trudną sytuację finansową, nie zna dobrze Boga i nie ma dostatecznej wiary w Bożą moc i Boże możliwości, więc jest w porządku, jak taka osoba przyjdzie w szczerej modlitwie przyjdzie do Boga i Mu powie np.: „Boże, chciałbym dawać Ci dziesięcinę, ale nie mam jeszcze na tyle wiary, nie mam na tyle ufności, aby dawać Ci 10 % moich dochodów. Proszę pomóż mi.”. Jest to ok. Bóg nic tak nie ceni jak szczere i otwarte serce. To oczywiście jedna z takich sytuacji. Nawet trudno mi przewidzieć inne.
      Też zgadzam się z Tobą, że Bogu można dawać i więcej niż 10 %. Osobiście uważam, że 10 % to minimum tego, co powinniśmy dawać, a raczej oddawać Bogu.
      Uważam, że jednak musimy uczyć o tym, co mówi Słowo Boże, ale rzeczywiście masz rację w naszym nauczaniu łaska musi dominować nad prawem, bo Jezus tak nauczał.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i błogosławię w imieniu Jezusa!

  14. Witam.
    Są społeczności – zbory w których nie ma etatowych pracowników (raczej małe) , czy w przypadku pragnienia budowania nowej społeczności gdzie wszyscy pracują można zebrać dziesięcinę ?
    Nie ma w Polsce kościoła z którym mam jedność w wierze dostatecznie by funkcjonować wspólnie. Jest ale w USA. Czy wysłać dziesięcinę do USA czy złożyć w małym kilkuosobowym gronie osób z którymi zacząłem się spotykać ?

    Daniel

    • Witaj Danielu!
      Oczywiście, że w przypadku budowania nowej społeczności, gdzie wszyscy – jak rozumiem – pracują zawodowo, można, a nawet należy zbierać dziesięcinę. Ludzie, którzy przychodzą do tej wspólnoty potrzebują tego. Dziesięcina przynosi błogosławieństwo i należy osobom, które budują się w danej wspólnocie, dać możliwość bycia błogosławionym właśnie zbierając dziesięcinę. Zachęcałabym nawet do tego, aby uczyć na temat dawania zarówno dziesięciny, jak i składania darów. To od razu ukształtuje dobre nawyki, pomoże osobom przychodzącym na spotkania, bo dawanie zawsze jest błogosławione. A także kiedy przyjdzie czas, że społeczność będzie potrzebowała pieniędzy, one będą. Pieniądze mogą być przydatne np. na zapraszanie Bożych nauczycieli, którzy pomogą w nauczaniu, czy na zakup płyt z nauczaniem, książek, a może na dofinansowanie wyjazdu na jakąś dobrą konferencję.
      Jeżeli natomiast społeczność jest błogosławiona nauczaniem i pomocą innej służby, np. z USA, to zachęcam, aby społeczność swoją dziesięcinę (z zebranych darów i dziesięcin) przekazywała właśnie tej służbie.

      Mam nadzieję, że moja odpowiedź jest wystarczająca i wyczerpująca.
      Błogosławię Cię w imieniu Jezusa i życzę powodzenia i mądrości Bożej.

    • Bardzo Ci dziękuję bracie za odpowiedź.
      Myślałem podobnie ale wole trzymać się zasady że gdzie dwaj lub trzej coś uzgodnią otrzymają to. Do zebrania dziesięciny i ofiar potrzeba więcej niż jednej osoby, zgadzam się. Każda nowa doktrynalnie społeczność musiała się kiedyś zdecydować nas ten krok.
      Te któ©e już istniały pewnie nie patrzyły na to zbyt przychylnie np: w czasie reformacji, ale bez tego nie byłoby cherześcijan ewangelicznych , baptystóœ , zielonoświątkowcóœ i innych.
      Chwała Panu za to co czyni.

      Daniel

    • Witam Anno!
      W pierwszej kolejności pragnę zachęcić Cię, abyś przyłączyła się do grupy ludzi wierzących, bo to bardzo pomaga kroczyć za Bogiem, daje dużo zachęty i jest dużym wsparciem w poznawaniu Boga.
      Jeżeli zaś rzeczywiście ktoś znajduje się w sytuacji, gdy nie należy do żadnej wspólnoty, to taka osoba na pewno słucha jakiś kazań, buduje się jakimś chrześcijańskim nauczaniem. Wówczas powinna przekazywać swoją dziesięcinę do spichlerza (o czym czytamy w 3 rozdziale Księgi Malachiasza), czyli miejsca, skąd bierze pokarm duchowy. Dlatego też w takim przypadku, gdy ktoś nie ma swojej wspólnoty zachęcam do przekazania dziesięciny do miejsca, z którego ta osoba czerpie pokarm duchowy, aby był zapas właśnie w tym Bożym domu.
      Niech dobry Bóg błogosławi Cię obficie i prowadzi każdego dnia!

  15. Ja swoją dziesięcinę przekazuje na głos prześladowanych chrześcijan, chcę pomagać akurat im, dostaję od nich biuletyn co jakiś czas, widzę jak bardzo potrzebują pomocy chrześcijanie w Afryce, chcę fundować tym ludziom Biblie, lekarstwa i co tylko potrzebują, pozdrawiam!

    • Mateusz to szczytny cel ale powinieneś raczej finansować to z dodatkowej ofiary serca. Dziesięcinę potraktuj jak nie twoje pieniądze, którymi nie ty zarzadzasz. Twój Zbor jest miejscem gdzie powinny trafić. Tam sie karmisz ale i korzystasz ze światła, wody, gazu?! I papieru toaletowego… To tak juz po bandzie ale w duchu miłości. Niech Cie Bog blogoslawi!!

      • Akurat mieszkam w małej miejscowości gdzie są jedynie kościoły katolickie, nie chodzę do kościoła żadnego obecnie, nie mam takiej po prostu możliwości a te katolickie mnie nie interesują. Pozdrawiam 🙂

        • Ja również nie mam możliwości być częścią wspólnoty ( mieszkam za granicą i pomimo prób nie udało mi się „podłączyć” do żadnej grupy ) a moje 10% staram się oddawać bezdomnym tym którzy proszą o wsparcie a wieje od nich smutkiem i brakiem nadzieji..
          ale chyba coś robię źle bo pomimo oddawania dziesięciny sam zaczynam miec problemy finansowe… nie mam zamiaru przestać bo te 10% i tak moje nie jest
          aczkolwiek łatwo nie jest.

        • Witaj Pedro! Widzę,że masz wrażliwe serce i bardzo przejmujesz się tym, co Bóg ma do powiedzenia, również w sprawie pieniędzy. Dziesięcina nigdy nie była przeznaczona dla biednych. Bóg wymyślił taki system finansowy, że dziesięciny oddaje się tym, którzy służą Jemu, aby był zapas w Bożym domu. Poza dziesięciną funkcjonują również dary, pierwociny i jałmużny. Dary są to wszelkie ofiary wykraczające poza dziesięcinę. Jałmużna właśnie wpiera ubogich. Pierwocinę stanowią pierwsze plony. Jeszcze o tym napiszę na moim blogu.
          Odnośnie Twojego dylematu, to myślę, że tak, jak przeczytałeś w 3 rozdziale Księgi Malachiasza, to należy przynieść do spichlerza całą dziesięcinę. Bardzo mi przykro, że nie udało Ci się znaleźć wspólnoty. Musi Ci być ciężko bez wsparcia innych wierzących, zwłaszcza zagranicą. Pomimo jednak braku wspólnoty, na pewno słuchasz jakichś kazań w internecie, coś Cię buduje. To może tam posyłałbyś swoją dziesięcinę, aby wspierała kościół, skąd czerpiesz duchowy pokarm.
          Jednocześnie zachęcam Cię do podjęcia kolejnych prób poszukania sobie grupy ludzi wierzących w okolicy. To naprawdę jest potrzebne. Jeżeli potrzebowałbyś pomocy, chętnie służę.

          Pozdrawiam serdecznie i życzę mądrości w podejmowanych decyzjach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s